Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Młyn w Jeziornie Oborskiej

ksunder

Zapewne niektórych wprawiła w konsternację zamieszczona poprzednio informacja, iż młyn w Jeziornie, nie był jak sądzono i pisano dotychczas poprzednikiem Starej Papierni. Dziś zatem o tym właściwym młynie, który leżał… w Jeziornie.

Opisywany uprzednio młyn w Jeziornie, rozebrany w XVII wieku, leżał nad północą odnogą Jeziorki, gdzie przy rozstaju dróg położona była również wieś. Na południe znajdowały się łąki należące do dziedziców Obór, a jeszcze dalej południowa odnoga rzeki, zwanej wówczas Jeziorą. Nad tą odnogą, zapewne gdzieś w okolicy obecnego osiedla Empire, w kierunku wsi Bielawa, usytuowano młyn. Przez lata stanowił punkt graniczny ziem Bielawy i Obór. Miejsce to w XV wieku w dokumentach określano jako młyn na rzece Jeziorze, bądź młyn jezierski, bowiem wokół młyna nie było wówczas żadnej wsi, jedyną zabudowę stanowił młyn z przyległościami. W XVI wieku zaczęto zwać go Wyględowem, Wyglądałami, dziś trudno dociec z jakich przyczyn. Z racji bliskiego sąsiedztwa królewskiej wsi, w XVII wieku zaczął być jednak określany jako Podjeziorna, Nadjeziorna czy też Przyjeziorna. Taką nazwą posługiwano się od połowy wieku XVII w aktach parafii cieciszewskiej.

Stąd już niedaleka droga do utraty przedimka. W XVIII wieku miejsce to określane jest wyłącznie jako Jeziorna, inne nazwy nie są spotykane. Tak właśnie powstała wieś zwana Jeziorną Oborską lub Szlachecką, a właściwą Jeziornę zaczęto wówczas nazywać Królewską, bowiem była królewszczyzną stanowiącą własność Korony. Co ciekawe jeszcze w XVIII wieku żadne z tych określeń nie występuje w dokumentach, stąd istnienie dwóch miejscowości o nazwie Jeziorna, które w mowie codziennej funkcjonowały zapewne bez określających je przymiotników, spowodowało że historia obu młynów uległa połączeniu, a wraz z nimi historia tych wsi, które dotychczas piszący o historii Papierni łączyli w jedną.

Wspomniana południowa nitka Jeziorki płynęła przez ziemie Oborskich. Pierwsza wzmianka o młynie pochodzi z roku 1433, gdy Stanisław z Obór sprzedał go swemu synowi Wigandowi, wraz z częścią zapisaną w wianie jego żonie Helenie. Rycerze umówili się przy tym, iż młyn ten rozgraniczą od dóbr oborskich zgodnie ze znakami, które poczynili gdy spotkali się nad młynem. Wigand młyn przebudował, bądź wybudował na nowo, bowiem w roku 1433 książę Bolesław wyznaczył Wygandowi czynsz z tytułu wzniesienia młyna. Już w roku 1433 Wigand z Obór mełł tu mąkę we wzniesionym młynie, być może wykorzystał fakt, iż opisywany poprzednio młyn w Jeziornie był wówczas zrujnowany, gdyż Klimek Korczak rozpoczął jego odbudowę rok później.

Młyn ten szybko stał się dochodowym, zapewne młynarz trudnił się czyms więcej, bowiem znajdował się tutaj bród prowadzący w kierunku Jeziorny, gdzie droga biegnąca ku Warszawie rozdzielała się na szlak służewski i wilanowski. Mostu ani grobli co najmniej do XVIII wieku nie było na stałe, choć zapewne funkcjonowały w niektórych okresach. W późniejszych czasach przy wysokim stanie wód Jeziorki w miejscu tym funkcjonował przewóz, a za przeprawę opłatę pobierali dziedzice Obór. Młyn ten stał się wśród Oborskich przedmiotem częstych sporów, w roku 1476 Andrzej Oborski skarżył się na brata Mikołaja, że ten w najeździe na młyn uczynił go kaleką na nogę i rękę, na wieczne czasy. W roku 1514 jego wnuk Andrzej wraz z Marcinem Oborskim zamiast walczyć o młyn podzieli się zyskiem. Po tym jak Oborscy weszli w XVI wieku w posiadanie ziem Chabdzina (Habdzina), zwyczajowo młyn ten otrzymywał członek rodu zamieszkujący w dworze w Czernidłach, stąd młyn zwano czernidelskim. W roku 1539 został nareperowany przez Jana Oborskiego. W roku 1599 został wymieniony jako część spadku Anny z Kuflewa, wdowy po Marcinie Leśnowolskim synu Jana Oborskiego, dziedziczki Czernideł, posiadającej prawa do młyna we wsi Podjeziora na rzece Jeziora. Istniał na pewno nieprzerwanie, a młynarze oraz mieszkańcy okolic młyna byli zaś blisko związani z mieszkańcami Jeziorny (Królewskiej), ich rodziny zawierały wspólne związki małżeńskie. Jak wynika z księgi ślubów parafii cieciszewskiej z lat 1660-1717, wielokrotnie świadkami nowożeńców z Przyjeziorny byli mieszkańcy Jeziorny, w przypadku zaś ślubu córki młynarza Jakuba Bielenia, świadkiem był młynarz z sąsiedniego Skolimowa.

Na potrzeby młyna spiętrzono wodę w początkach jego istnienia, choć w innym miejscu niż obecnie. Zbiornik znajdujący się obecnie przy Starej Papierni istniał już na pewno w XVIII wieku, a woda przepływająca przez młyn biegła dalej szerokim korytem łąkami oborskimi, w kierunku kolejnego młyna zwanego oborskim, we wsi Grąd, znajdującej się w połowie drogi do Chabdzina. Przez stulecia rzekę regulowano, „kopiąc rowy”, co sprawiło że młyn uległ przemieszczeniu w miejsce, w którym obecnie znajduje się Stara Papiernia. W ostatniej ćwierci XVIII wieku widoczne były jeszcze ślady dawnego młyna, jak wspominali mieszkańcy tych ziem - I w tym samym miejscu gdzie teraz brodem pod Jeziorną Królewską do Warszawy przejeżdżane bywał staw wielki czernidelski … przy nim łąki i grunta do młyn czernidelskiego należące (…) bywał młyn tam Czernidelski wielki o kilku kołach którego pale teraz z wody pokazują. Młyn ten jak widzimy mimo upływu lat nadal zwano czernidelskim, w odróżnieniu od młyna oborskiego, leżącego we wsi Grąd.

Pod koniec XVIII prócz spiętrzenia wody i zbiornika widocznego na sporządzanych mapach obok młyna znajdowała się grobla. Zabudowania młyna zbożowego były w roku 1790 znaczne, młyn był murowany i dość duży. W kształcie takim dotrwał do roku 1812, kiedy wydzierżawił go Samuel Bruschke, a następnie Józef Krzyczewski wybudował w tym miejscu budynki tworzące obecnie Starą Papiernię, znane niegdyś jako Szmaciarnia. O dalszych losach tej budowli i fabryki papieru można szczegółowo poczytać tutaj, na stronie Wirtualnego Muzeum Konstancina.

W tym miejscu pozwolę sobie chwilowo temat młynów przerwać, aczkolwiek za jakiś czas do niego jeszcze powrócę, bowiem młynów wzdłuż Jeziorki, nad Wisłą oraz w innych miejscach było jeszcze kilka, zaś później zastąpiły je wiatraki. Za jakiś czas opisany zostanie młyn, od którego zaczęła się historia Papierni w obecnym Mirkowie.


Źródła:

  • AGAD, Obory
  • AGAD, Metryka Koronna
  • AP M. st. Warszawy, Hipoteka dóbr oborskich
  • IH PAN, Kartoteka A. Wolffa

 Mapa

Fragment mapy sporządzonej w roku 1812, na której widoczny jest XVIII wieczny młyn na południowej odnodze rzeki Jeziorki. Warto zwrócić uwagę, iż jest ona znacznie szersza iż obecnie, bowiem dopiero kilka lat później za czasów Józefa Krzyczewskiego skierowano ją kanałem, którym płynie obecnie. Brak także upustu w miejscu obecnego imberfalu, co za tym idzie wałów i obecnego koryta rzeki. Jeziorna (Oborska) znajduje się w miejscu obecnie przylegającym do osiedla Grapa. Ciekawy jest także krzyż stojący przy drodze, prawdopodobnie w tym samym miejscu co figura św. Jana Nepomucena. Niestety nie wiemy co on upamiętniał...

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • pionekagory

    mapa pochodzi z początku XIX wieku, obecna figura św Nepomucena stojąca przy papierni datowana jest na drugą połowę XVIII wieku, kult Nepomucena to XVII/XVIII wiek... przypuszczam więc że krzyż na mapie przedstawia obecną figurę Nepomucena :)

  • kumos

    To bardzo możliwe zwłaszcza, że figury Nepomucena stawiano w sąsiedztwie rzek i mostów i był patronem tonących - zresztą o ile pamiętam sam o tym pisałeś w "Kapliczkach i krzyżach przydrożnych". Nie wiedziałem, że datowana jest na drugą połowę wieku, więc to rzeczywiście by się zgadzało i pasowało do daty orientacyjnej daty przemieszczenia młyna w to miejsce.

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci