Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Historia pewnej kępy

ksunder

Dziś o historii miejsca istotnego dla historii okolic Konstancina. Kępami zwano wyspy lub wzniesienia terenu na rzekach i bagnach, a wiele spośród nich powstawało na Wiśle wskutek częstego zmiany koryta rzeki. Wówczas część lądu odcinana przez wodę znajdowała się pośrodku rzeki, nierzadko przemieszczając na drugi brzeg. Czasem z wody wynurzały się łachy, po latach zmieniając się w porośnięte drzewami wysepki. W okolicach Konstancina procesy takie zachodzą do dzisiejszego dnia często, mimo iż Wisła została ograniczona po obu stronach wałami, co uniemożliwia jej tworzenie nowych meandrów. Zachęcam do odwiedzin leżących na terenie gminy rezerwatów Wysp Zawadowskich i Świderskich, które w różnych porach roku umożliwiają naoczne ujrzenie istniejących kęp.

Kępy takie w przeszłości były miejscem zamieszkania chłopów, bądź rybaków, czy flisaków i oryli oraz Olędrów. Stare mapy Wisły i zachowane dokumenty wspominają często o rozpadających się chałupach na tychże wysepkach, a w księgach metrykalnych czytamy o narodzinach dzieci w nieistniejących już miejscach – jak na Kępie Cieciszewskiej. Po większości wysp, tak jak i domach nie ma już śladów, gdyż pogrążyły się w falach Wisły. Wyspy nie leżały odłogiem jak obecnie, wypasano tam bydło, zbierano chrust. Przybory wody uniemożliwiały stałe uprawianie ról.

Wróćmy jednak do kępy tytułowej. Zmiana koryta rzeki już w czasach średniowiecznych sprawiła, że w XV wieku Oborscy posiadali liczne ziemie w okolicach Świdra, Falenicy i Karczewa, co przez lata powodowało liczne konflikty z dziedzicami tamtejszych ziem. Szczególnie jeden dział ziemi przyczyniał się do konfliktów granicznych, leżący między wsiami Mały Chabdzin, czyli Chabdzinek (obecnie Habdzinek) a Kołem oraz Świdrem fragment ziemi, który co najmniej kilkakrotnie wędrował między jednym brzegiem a drugim, często stając się wyspą. Spowodowało to trwający przez lata spór, gdyż po licznych zmianach terenu nie sposób było określić jego przynależności. Właściciel Chabdzinka, Dersław, skarżył się w roku 1488 na Świderskich, dziedziców Świdra, których ziemie sąsiadowały z jego działami, którzy przekopali się przez jego łąkę do Wisły. Sytuację graniczną wyjaśniły na ponad 200 lat dekrety ostatnich książąt mazowieckich z lat 1512 i 1520, w których wskazano ziemie należące do Świderskich. Usypano kopce graniczne i palami wyznaczono granice, zapewne woda przy kolejne powodzi zmyła te znaki.

Spór o kępę trwał jeszcze w XVII wieku, kiedy to wielki kanclerz koronny Jan Wielopolski spierał się o teren z ówczesnym dziedzicem Świdra, Falińskim. W owym czasie stały tam domy wybudowane przez chłopów z Obór, które z opustoszały pod koniec wieku i pasano tam bydło. Spór przycichł do roku 1712. W tym czasie kępa była wyspą leżącą pośrodku Wisły, która zmieniła niedawno koryto łącząc się z rzeką Jeziorą, rzeką dotąd płynąc nieopodal Chabdzinka, wpadała do Wisły przy Okrzeszynie. Jak co roku przeprawiono się na kępę by skosić trawę, tym razem jednak żydowski arendarz karczmy oborskiej zrąbał jeszcze drzewa i zebrał chrust. Gdy siano ułożono w stogi na kępę przeprawił się Faliński i począł bić laską kosiarzy. Tu potwierdziło się, iż mieszkańcy Łurzyca (Urzecza) znani są z gwałtownego charakteru, bowiem „głup” zasłoniwszy się widłami, następnie uderzył nimi Falińskiego. Ludzie z Obór wycofali się, a Faliński zabrał stogi i drwa pozostawione na gruncie oborskim. Powyższe spowodowało sprawę sądową w „grodzie warszawskim” i choć nie wiemy jaki los spotkał krewkiego chłopa, sporządzono widniejący poniżej szkic kępy, którą początkowo geometra nazwał świderską, zamazując te słowa by w ich miejsce wpisać określenie chabdzińska, od nazwy pobliskiego Chabdzinka.

O ile stały grunt w Świdrze podzielono kopcami, teren kępy zmieniał się na tyle często, iż powodował rokroczne pretensje. Zgodnie z panującym zwyczajem raz w roku dokonywano obchodu dóbr, spisując zaszłe zmiany graniczne, powodowane przez naturę i człowieka. W roku 1718 Ludwik Warda z Łyczyna dokonując obchodu w towarzystwie Stanisława Bielawskiego i Józefa Roszkowskiego doniósł Wielopolskim, iż „z wyżej pomienioną szlachtą na kempe z dawna do Obór należącą w Piątek nazajutrz po Bożym Ciele w roku teraźniejszym blisko przeszłym na której kempie widziałem pniow więcej niż na sto kop olszyny wyciętej i wywiezionej” [przez Wojciecha Falińskiego]. Pretensje takie pojawiały się przez kolejne pół wieku, jednak nie bądźmy tu jednostronni, bowiem zapewne podobne informacje często przekazywali Falińskim i kolejnym posiadaczom praw do Świdra, Maskiewiczom ich totumfaccy.

Pora na odpowiedź z jakiego powodu opisano losy tej akurat kępy. W drugiej połowie XVIII wieku była ona miejscu tym były grunta na których poddani dóbr Urzyccy bydło pasali a w roku 1773 położona wówczas wśród rzeki Wisły, oblana była z jednej strony tąż rzeką, a z drugiej strony oddzieloną od lądu stałego bocznym jej korytem, Wilanówką zwanym, była więc Kępą, czyli wyspą a nie lądem stałym. Sytuacja zmieniła się w roku 1773 gdy Hieronim Wielopolski podpisał kontrakt z Korneliuszem Ringfleiszem, Krystianem Krygerem i Jakobem Muhle, którzy osiedli na wyspie budując na niej wieś. W tym samym roku Krygierowi urodził się na wyspie syn Marcin. Maskiewicz z Falenicy początkowo przecinał pręty graniczne ze swoją częścią wyspy, lecz w ciągu kolejnych dwóch lat sam podpisał kontrakty z nowymi przybyszami do tego regionu i już w roku 1776 w założonej tam wsi urodził się Jan Altmann. Osadnicy mieli pokazać i nauczyć mieszkańców Urzecza, iż możliwe jest uprawianie pól na wyspach i w zalewowych terenach.

Taki był właśnie początek drugiej fali osadnictwa olęderskiego na Łurzycu oraz wsi leżących w gminie Konstancin-Jeziorna – Kępy Oborskiej oraz Kępy Falenickiej.


Źródła:

  • AGAD, Obory
  • Akta metrykalne parafii w Powsinie
  • WOLFF Adam, RZETELSKA-FELESZKO Ewa, Mazowieckie nazwy terenowe do końca XVI wieku, PWN, Warszawa 1982

Poniżej kępa na mapie z roku 1712 (fragment opublikowany na stronie Wirtualnego Muzeum Konstancina, oryginał mapy w zbiorach AGAD, sygn. Obory 830-1) oraz widok na miejsce obecnie. Kępa w XIX wieku połączyła się z inną wyspą - Kępą Okrzewską wskutek przekształceń terenowych, o których w jednym z kolejnych tekstów. Na niebiesko zaznaczyłem widoczne do dzisiejszego dnia dawne koryto Wisły, które pod koniec XVIII wieku zaczęło być nazywane Wilanówką.


[we wpisie w stosunku do oryginalnego dokonano zmian w postaci zastąpienia słowa Łużyce słowem Łurzyce, bowiem jak wynika z najnowszych badań naukowych, formą prawidłową jest ta ostatnia - patrz tutaj]

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci