Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Lokacja Woli Cieciszewskiej

ksunder

25 czerwca 1363 książę Siemowit zezwolił Stanisławowi z Cieciszewa na założenie wsi o nazwie Wola Cieciszewska. 650-lecie tego wydarzenia upamiętniono w ostatnią niedzielę, co stało się okazją do świętowania dla lokalnej społeczności. Jak to zwykle jednak bywa z historią, nic nie jest takie proste, bowiem Cieciszew jest dużo starszy, a dzisiejsza data nie uwzględnia gregoriańskiej reformy kalendarza, jaka miała miejsce w XVI wieku. Lecz oczywiście nie zmienia to faktu, iż wieś założono sześć i pół wieku temu. Stanisław z Cieciszewa posiadał wówczas już co najmniej od 13 lat gród, który położony był przy dawnym szlaku handlowym. Wisła zmieniła koryto i nie opływała wokół półwyspu. Założenie wsi obok grodu i kościoła zapoczątkowało rozwój gospodarczy tych ziem, bowiem wkrótce po lokacji Woli Cieciszewskiej historia odnotowała kolejne miejscowości, wchodzące w skład włości cieciszewskich, takie jak Słomczyn, Łyczyn, Obory. A potomkowie Stanisława obejmowali je w posiadanie wraz z kolejnymi częściami Cieciszewa, przyjmując nazwiska Cieciszewskich i Oborskich, przez kolejne stulecia panując na tych ziemiach nim przeszły one we władanie Wielopolskich, a następnie Potulickich. Powtórzyć więc mogę jedynie to, co powiedziałem w przemowie wygłoszonej z okazji odsłonięcia pomnika. Gdyby nie lokacja Woli Cieciszewskiej, historia potoczyć mogła się zupełnie inaczej, nie przerwałby gród w Cieciszewie, a z ziem tych po wiekach nie wyodrębnionoby letniska zwanego Konstancinem… Stąd też historia gminy Konstancin-Jeziorna bierze swój początek w Cieciszewie, a gdybyśmy amerykańskim wzorem stawiali pomniki ojcom założycielom, Stanisław z rodu Pierzchałów, mający w herbie słonia bojowego, byłby na pierwszym miejscu.

Osadnicy otrzymali 10 lat wolnizny, niezbędnej na wykarczowanie lasu, wybudowanie domostw, rozpoczęcie uprawy pól. Jednak co najważniejsze, zniesiono władzę księcia i obowiązujące dotąd daniny i obowiązki, zamieniając je na opłatę wnoszoną w monecie, płatną po upływie wolnizny. Stąd jak chcą niektórzy określenie Wola poprzedzające przymiotnik, bądź też jak twierdzą inni, upamiętnienie w ten sposób faktu, iż założono ją z woli księcia. Prócz tego książę scedował na Stanisława i jego potomków elementy swojej władzy, bowiem Pierzchałowie zyskali możliwość sprawowania władzy sądowniczej na tych ziemiach. Chcących dowiedzieć się więcej na temat danin, które udało się zidentyfikować, odsyłam do książki „Osiem wieków Cieciszewa”, pozwolę sobie sprostować jedynie pewien błąd, który w tajemniczy sposób pojawił się na którymś etapie redakcji tekstu. Stanisław oczywiście w roku 1363 i w czasie lokowania wsi był jak najbardziej wśród żywych, choć w książce pojawiła się informacja, że zmarł wcześniej. W nieznanych okolicznościach słowa „zmarł po roku” zmieniły się na „zmarł przed rokiem”, niniejszym sypię więc głowę popiołem.

Zwyczajem tego bloga raz na jakiś czas pojawia się tekst źródłowy, więc chyba dzisiejsza rocznica jest najlepszą okazją, aby poniżej zamieścić przetłumaczony tekst aktu lokacji, bowiem jak dotąd nie był on nigdzie publikowany w języku polskim. Tłumaczenia podjął się ks. Ireneusz Chodakowski MIC, na prośbę p. Zbigniewa Bączkowskiego, dzięki czemu ten ostatni mógł odczytać akt lokacji w języku polskim podczas niedzielnej uroczystości. Dokument w języku łacińskim publikowany był od XIX wieku trzy razy, wskazano jedynie ostatnie wydanie, jako najlepsze edytorsko, jeśli jakiś filolog klasyczny chciałby sprawdzić poprawność tłumaczenia. Z punktu widzenia historyka wyjaśnić mogę jedynie, że imię Cristino to oczywiście Krystyn, a Slanczone wisznensi, to prawdopodobnie łaciński zapis imienia Sławka z Wizny, czyli Sławomira. Od imienia takiego wywodzi się nazwa Słomczyn, pierwotnie zapisywana jako Slanczino, czyli osada Sławka.

Poniżej treść tego, co spisano w dniu 25 czerwca 1363 roku.

W imię Pańskie amen. My Siemowit z Bożej łaski Książę Mazowsza, Pan i Dziedzic Czerska wszystkich obecnych i przyszłych zaintere-sowanych, chcemy powiadomić publicznie: biorąc pod uwagę wierne usługi czcigodnego męża Stanisława, podstolego Czerskiego, dajemy mu dąbrowę w pobliżu (wsi)*) Cieciszewo, nazywaną Wolą Cieciszewską i pozwalamy, aby na mocy prawa niemieckiego, którym cieszy się nasze miasto Czersk, osiedlał mieszkańców. Przez dziesięć lat będą zażywać swobody. Po ich upływie z każdego miesiąca owi mieszkańcy mają uiszczać nam i naszym następcom po dwanaście groszy praskich na wieczne czasy w poszczególne lata do dnia św. Marcina wyznawcy.

Chcemy w ramach rekompensaty, aby byli uwolnieni i wyjęci od wszystkich innych zobowiązań, obciążeń podatkowych i polskich uciążliwości prawnych, zwłaszcza od następujących: daniny w monecie, daniny w zbożu, daniny w bydle, daniny wieprzowej i baraniej, opłat za doręczenie pozwu, nestane**), od domu mieszkalnego, od stróżowania, polowania, pobor, przewod, godne, dostawy psów do łowów, od zbiórek i jakichkolwiek wszystkich innych obciążeń.

Wyjątkiem od tego będą odprawiane z Bożego rozporządzenia wesela synów i córek naszych lub, co nie daj Boże, wykupienie nas lub któregoś z synów naszych w razie popadnięcia w niewolę.

Chcemy, aby ze wszystkimi miejscowościami w księstwie naszym znajdującymi się, mieszkańcy wymienionej osady w równym stopniu podlegali prawu przez nas ustanowionemu.

Mieszkańców wspomnianej osady ogólnie uwalniamy od wszystkich prac i kar oraz od sądów naszych sędziów i kasztelanów, aby przez nich nie byli sądzeni, a pozwani nie byli karani. Władzę rozstrzygania sporów ma nad nimi jedynie wspomniany Stanisław i jego legalne potomstwo lub jego sołtys.

Gdyby kiedykolwiek i którzykolwiek z mieszkańców tej osady wzajemnie dopuścili się zabójstwa, wspomnianemu Stanisławowi i jego prawnym następcom przyznajemy władzę karania łącznie ze ścięciem głowy. Również gdyby człowiek spoza wspomnianej osady zabił mieszkańca tej osady, tenże Stanisław i jego prawni następcy mogą nałożyć karę śmierci.

Dla umocnienia tego zezwolenia, na powyższym piśmie kładziemy naszą pieczęć większą.

Akt sporządzony w Warszawie nazajutrz po święcie św. Jana Chrzciciela przez Arnolda kanclerza czerskiego i rawskiego, roku Pańskiego 1363, w obecności czcigodnych i poważnych mężów: Slanczone Wisznensi, Nemerza kasztelana sochaczewskiego, Cristino stolnika warszawskiego, Marcina sędziego warszawskiego oraz wielu innych wiarogodnych.

*) – dodano dla zachowania odniesienie do właściwej nazwy miejscowości Cieciszewo (w mianowniku l.p.)
**) – brzmienie w oryginale

Źródło:

  • AGAD, Archiwum Wielopolskich i Potulickich z Obór (Obory) 1a k. 1
  • Nowy Kodeks Dyplomatyczny Mazowsza, część III, dokumenty z lat 1356-1381, wyd. S. Kuraś i I. Sułkowska Kuraś, Warszawa 2000

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci