Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Zaginione miejsca: Papiernia barona Kurtza

ksunder

Choć planowałem na razie zakończyć tematykę związaną z Fabryką Papieru, przygotowując notkę na profil bloga na facebooku, dokonałem mimochodem ciekawego odkrycia. Prawdopodobnie udało się poznać dokładną lokalizację pierwszej manufaktury papierniczej założonej tu w roku 1776 i istniejącego w tym miejscu młyna.

Niegdyś w dobrach oborskich nad południową częścią rzeki Jeziorki, wówczas zwanej Jeziorą, znajdowały się dwie łurzyckie osady młyńskie. Pierwsza z nich zwana Wyględowem lub Nadjeziorną bądź Przyjeziorną z czasem stała się wsią o nazwie Jeziorna Oborska. Druga zwana była Grądem i pierwotnie znajdowała się w dobrach chabdzińskich, które z czasem zostały połączone przez ród Oborskich, a później sprzedane Wielopolskim jako część klucza oborskiego. Kto ciekaw może o młynach w Jeziornach i Grądzie poczytać w „Zeszytach historycznych” – TUTAJ.

Młyn istniał już w XVI wieku, w roku 1760 został odnowiony, a następnie około roku 1776 roku wydzierżawiony baronowi Kurtzowi, który otworzył tu manufakturę papierniczą. Wykonane wówczas roboty ziemne doprowadził do przekopania sieci kanałów, rowów i spiętrzenia wody w większym stopniu niż dotychczas, co spowodowało powstanie istniejącego dotąd stawu. Papiernię kolejno wydzierżawił Fryderyk Thiess, a w roku 1810 Samuel Bruschke, który następnie rozbudował ją o drugi obiekt znany obecnie jako Stara Papiernia. Historię tę jedynie krótko przypominam, można poczytać na ten temat szczegółowo choćby na stronie Wirtualnego Muzeum Konstancina.

Porównując zdjęcie satelitarne z mapą sprzed dwustu lat możemy dostrzec jak bardzo zmienił się teren Fabryki Papieru. Oznaczona na szaro droga biegnie po dawnej grobli i wzdłuż nieistniejącego już kanału, choć na południu nie ma już łąk oborskich, bowiem znalazło się tam rozlewisko oczyszczalni ścieków. Lecz granica terenów dawnego zakładu biegnie wciąż w tym samym miejscu, w którym niegdyś graniczyła z dobrami oborskimi. A okazji zauważyć można pewną ciekawostkę. Widoczny nad wodą biały budynek na powyższym zdjęciu to tzw. budynek dyrekcji wybudowany około 1830 roku, obecnie wpisany do ewidencji zabytków. Wpis ten jest na razie nieprawomocny, wskutek złożonego odwołania spółki Metsa, do której należy teren. Jak pisano w Magazynie Powszechnym w roku 1838: „Budynek piętrowy nad samym stawem wymurowany jest mieszkaniem dyrektora zakładu i znaczniejszych oficyalistów”. Ciekawszy jest jednak widniejący obok niego budynek, na zdjęciu mający czarny dach, który nie został objęty wpisem do rejestru, mający kształt litery „L”. Jak pisano w tym samym artykule: „Naprzeciw domu mieszkalnego stoi naprzód rozległy także jednopiętrowy budynek fabryczny w literę L wymurowany”. Zgodnie z dalszym opisem w nim znajdowały się słynne machiny hollendry, mogące wytwarzać papier bez końca, poruszane kołami napędzanymi wodą z widocznego kanału za przepustem, obecnie nie istniejącego.

Mapa sporządzona w czerwcu 1812 roku wraz ze zdjęciem z GoogleMaps. Biały budynek najbliżej dachu to budynek dyrekcji, najbliżej niego budynek w kształcie litery "L".

Budynek w takim kształcie widoczny jest również na załączonej mapie, która pochodzi z czerwca 1812 roku, sporządzona została gdy Samuel Bruschke podpisał akt wieczystej dzierżawy z Elżbietą Potulicką. Wówczas był to jedyny budynek zakładu na tym terenie i tam znajdowała się manufaktura papiernicza, a także znajdował się stary młyn, prócz niego widoczne są jedynie malutkie budyneczki. Właśnie ten budynek tworzył pierwotną manufakturę papierniczą w czasach przed rozbudową. Pochodził jeszcze z czasów, gdy Papiernię tworzył tu baron Kurtz w roku 1776. Jak pisano w roku 1830, gdy w miejscu tym planowano umieścić hollendry: „Młyn wodny stary roku 1760 zbudowany – podzielony jest na dwie części od siebie odrębne, z których większy oddział mieści w sobie Fabrykę Papieru, drugi mniejszy młyn zbożowy”

Oznacza to, iż budynek w kształcie litery L istniał w tym miejscu już od roku 1760, obecny zaś wybudowany został na fundamentach pierwotnej manufaktury papierniczej i młyna istniejącego do roku 1830. Zatem właśnie w tym miejscu znajdował się młyn we wsi Grąd, dla potrzeb którego spiętrzono południową odnogę Jeziorki, tworząc staw istniejący do dzisiaj.

Budynek wybudowany na fundamentach pierwotnej manufaktury papierniczej oraz młyna

Zapewne już wkrótce budynek w kształcie litery „L” przestanie istnieć, bowiem jak wspomniano, nie został objęty wpisem do rejestru zabytków. Nikt chyba nie przypuszczał, że może być najstarszym świadkiem historii Fabryki Papieru. Oczywiście nie jest to ten sam obiekt, jak łatwo można dostrzec na załączonym zdjęciu jest to budowla dużo późniejsza. Obecny budynek wybudowano jednak jak widać na załączonej mapie dokładnie na fundamentach pierwotnej manufaktury. Warto więc wiedzieć, że dokładnie w tym miejscu rozpoczęła się historia Papierni w roku 1776.


Źródła i literatura:

    • APW, Hipoteka dóbr oborskich
    • Fabryka Papieru w Jeziornie, Magazyn Powszechny, nr 2, 1838
    • SINIARSKA-CZAPLICKA Jadwiga, Historia papierni w Jeziornie do r. 1939, Przegląd Papierniczy r. 1958 nr 6 ss. 186-190

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci