Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Zaginione miejsca: Grabie

ksunder

Co wspólnego miały ze sobą Bielawa i Falenica oraz Obory? Granicę na rzece Wiśle. Obecnie Falenica czy Świder wydają się odległe z perspektywy Konstancina, zresztą z wzajemnością, bowiem komunikują się jedynie dzięki mostom w Warszawie i Górze Kalwarii. Niegdyś, dla ówczesnych mieszkańców, miejscowości te stanowiły najbliższe sąsiedztwo. A ich granica była mocno newralgiczna i zapalna. Na blogu opisywałem już kiedyś awanturę urządzoną na wyspie pośrodku Wisły, między dziedzicem Falenicy a chłopami z dworu w Oborach. I do tego skrawka ziemi na chwilę powrócimy, tym razem cofając się do czasów jeszcze dawniejszych.

Wisła zmieniała koryto dość często, wskutek czego w XVII wieku do dóbr oborskich należały działy ziemi w Świdrze i Falenicy. Nim jednak do tego doszło, granica przebiegała w okolicy wsi Grabie. Miejsce to nie pojawiło się nigdy na żadnych mapach, pamięć o nim przepadła już w dawnych wiekach, jak o Łazach, Grądzie, Nartach i innych miejscowościach leżących niegdyś w tych stronach, z których wiele nie jest znanych nawet badaczom Mazowsza. Dokładnego położenia Grabi zapewne nie uda się poznać nigdy, bowiem znaleźć się one musiały pod korytem Wisły, wskutek powodzi, która zmieniła całkowicie przebieg jej koryta.

 

Wisła w okolicach Obórek, z widokiem na brzeg falenicko-świderski. Gdzieś w tej okolicy znajdowały się Grabie. Zdjęcie autorstwa Piotra Bryłki - mając konto na Faceboku więcej można zobaczyć w tym miejscu 

Grabie leżały nieopodal Falenicy i były jej bezpośrednim sąsiadem, bowiem najstarsza o tej miejscowości zachowana wzmianka dotyczy rozgraniczenia tych dóbr dokonanego w roku 1409 przez Piotra z Falenicy. Obie te miejscowości wyznaczały granicę ziemi czerskiej i  warszawskiej, a także w ich okolicy znajdował się wówczas młyn zwany „Traczem”. Być może był to pływający młyn, umieszczony na wodach Wisły, zwany bździelem, bowiem występuje pod tą nazwą przez kilkadziesiąt kolejnych lat. Grabie zawsze wzmiankowano z tej okazji włącznie z Falenicą, z którą stanowiły wspólne dobra ziemskie.

Grabie leżały zapewne nad samym brzegiem Wisły, podobnie jak ówczesna Falenica. Ta ostatnia jest obecnie od niej oddalona, bowiem wieś nosząca tą nazwę, położona w niezmienionej lokalizacji od czasów średniowiecza zanikła w początkach XX wieku. A jej miejsce zajęło letnisko, podobnie jak letnisko Konstancin budujące swą historię na nowo, bez oglądania się w przeszłość. Jednak średniowieczna Falenica związana była z prawym brzegiem nie tylko Wisłą. W roku 1472 jej właścicielem wraz z młynem i wsią Grabie stał się Mikołaj Bielawski, rodem z Bielawy. Nie sposób powiedzieć czy Bielawscy utrzymali się na tych ziemiach, czy też je sprzedali, bowiem w XVI wieku właściciele Falenicy i Grabi pisali się już jako Falińscy. Nazwisko to ewidentnie pochodzi od nazwy tej pierwszej miejscowości, a w owym czasie na porządku dziennym było przyjmowanie przydomków od nazw siedzib rodowych, zdarzało się czasem, że trzej bracia mogli mieć trzy różne nazwiska. Stąd może i Falińscy wywodzili się z rodu Gozdawa z Bielawy. Jeszcze w pierwszej ćwierci wieku XVIII do nich należała Falenica.

Powróćmy jednak do Grabi, na które zaczęła wywierać wpływ kapryśna Wisła. Już w roku 1495 położone były nad samym jej brzegiem, bowiem odnotowano, iż naprzeciw niej leży położona nieopodal Powsina wieś Narty, która znalazła się na wyspie, zalanej w XVII wieku przez fale. Wokół znajdowały się już wówczas zalewowe łęgi, jeden z nich wymieniono nawet z nazwy, co jest jednym z najstarszych wystąpień tego słowa na obszarze łurzyca, który być może od łęgów wywiódł swą nazwę. W 1564 roku Grabie znajdowały się wciąż nieopodal Falenicy, bowiem notowano że właścicielami obu wsi są Falińscy, jednak już wkrótce podobnie jak Narty wieś zaczęła wędrować, gdy Wisła zmieniała swe koryto. Grabie wzmiankowano w aktach oborskich jako wieś graniczną z dobrami Obór, leżącą to na lewym brzegu, to na prawym. W roku 1603 znajdowały się już w ziemi warszawskiej, lecz uposażenie w postaci dziesięciny próbowały pobierać dwie parafie – w Milanowie (Wilanowie) i Zerzeniu, zapewne wskutek przemieszczeń wsi między jednym brzegiem a drugim. Z czasem też wieś znikła zupełnie, zalana przez Wisłę, a wkrótce zniknęły wzmiankowane Narty.

Lata dwudzieste XIX stulecia. Falenica wraz z częścią Kępy Oborskiej i Kępy Falenickiej, w dużej mierze po wybudowaniu wałów obszary wsi zostały w połowie XIX wieku zalane.

Granice szlacheckich dóbr nie znoszą pustki. Na początku wspomniałem, iż nie zdołamy dokładnie określić miejsca położenia Grabi, lecz akta oborskie przynoszą nam informacje, że miejsce to wyznaczało granicę dóbr Falenicy i Obór. Po powodziach ostała się wyspa na środku Wisły, zwana od pobliskiego Chabdzinka na prawym brzegu Kępą Chabdzińską, zaś na lewym Kępą Świderską, bowiem rościli sobie do niej pretensje dziedzice Falenicy i Świdra. Było to opisywane już niegdyś miejsce, gdzie przez wiek toczył się spór między Falińskimi a Wielopolskimi, którzy wycinali sobie nawzajem drzewa i przesuwali kopce graniczne. Zakończony gdy Hieronim Wielopolski z Obór zezwolił w roku 1773 na osiedlenie się tam olędrom, a Wojciech Maskiewicz z Falenicy początkowo przecinający paliki wyznaczający granice wsi, zrezygnował z tego, zezwalając olędrom na osiedlenie się na jego części wyspy. Tak w pobliżu Kępy Oborskiej powstała Kępa Falenicka, wieś leżąca na prawym brzegu Wisły, od roku 1867 w granicach ówczesnej gminy Jeziorna. Czy Kępa Falenicka leży w miejscu dawnych Grabi? Jest to prawdopodobne…


Źródła i literatura:

  • AGAD, Obory
  • IH PAN, Kartoteka Adama Wolffa

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci