Menu

Historia okolic Konstancina

o miejscach przeszłych oraz zaginionych, zapomnianych wydarzeniach i zawiłościach ludzkich losów

Parafia Cieciszewska

ksunder

Dzięki Maurycemu udało mi się ostatnio nabyć wreszcie książkę „Vinea Christi”, będącą reprintem księgi wydanej  po raz pierwszy w roku 1680, zawierającej dokumenty związane z założeniem miasta Nowa Jerozolima, wcześniej znanej jako wieś Góra, obecnej zwanego Górą Kalwarią. Prócz reprintu księga zawiera doskonałe tłumaczenia łacińskich dokumentów dokonane przez s. Małgorzatę Borkowką, autorkę świetnej monografii tego miasta. Na szczęście wyszło wznowienie tej księgi, bo dotąd się z nią rozmijałem, nawet na ostatnim powiatowym święcie książki w Hugonówce, gdzie zdaje się pojawił się wraz z książką p. Prus-Wiśniewski nie udało mi się być obecnym.

A czemu piszę o tej książce? Jak wiadomo wszystkie okoliczne miejscowości stanowią swego rodzaju ciąg naczyń połączonych, przez długie lata swej wzajemnej historii były ze sobą nierozerwalnie powiązane. Stąd i w księdze tej znaleźć możemy wiele nieznanych i nieuwzględnionych wcześniej informacji na temat Cieciszewskich, czyli potomków Pierzchałów, zamieszkujących ziemie położone na południe od Jeziorki. Do członków tego rodu należały Obory i Cieciszew, stanowiące kolebkę gminy Konstancin-Jeziorna. W książce znajdziemy także sporo informacji na temat zaginionej parafii cieciszewskiej, obecnie w okrojonym zakresie funkcjonującej w Słomczynie.

Jakakolwiek próba dokładnego odtworzenia granic wcześredniowiecznej organizacji kościelnej w Polsce jest z góry skazana na niepowodzenie, nie tylko z uwagi na brak źródeł, lecz również z racji ich niedookreślenia w przypadku zachowanych dokumentów. Stąd docenić należy wagę dzieła ks. Nowackiego, który ponad pół wieku temu w monumentalnej historii diecezji poznańskiej przedstawił prócz naukowego wywodu wiele hipotez, broniących się po dziś dzień. Mimo, iż pierwsza znana wzmianka o parafii w Cieciszewie pochodziła z roku 1398, domniemywał na podstawie wezwania parafii, iż powstała ona co najmniej w XIII wieku. Pierwotnie poświęcono ją św. Prokopowi, którego kult szerzył się w tym okresie. Wskazywał także, iż istotnym jest jest, że parafia była tak rozległa, domniemując, że musiała obejmować dawne ziemie należące do jednego rodu.

Kościół w Cieciszewie w ostatniej ćwierci XVII wieku. Szkic autorstwa Jana z Jawora. Obok kościoła szkoła parafialna (oryg. w zbiorach AGAD, za P. Komosa, Osiem wieków Cieciszewa)

Studiując rozmaite źródła nieznane księdzu Nowackiemu dotarłem swego czasu do ciekawych zapisów pochodzących z roku 1737, gdzie odnotowano, iż pierwotny kościół wzniesiono w roku 1236, ustanawiając w Cieciszewie parafię. Zapis to niezmiernie ciekawy, bowiem sprawia, iż data ta staje się najstarszą w tej części Mazowsza, gdyż pierwsza wzmianka o kościele w Służewiu pochodzi z roku 1238, zaś w Górze z roku 1252. Jednakże wiadomo skądinąd, że już wcześniej istniały tam ośrodki kultu, zaś w akcie erekcji kościoła w Górze we wspomnianym roku 1252 zapisano, iż istniał wcześniej, od dawna otrzymując należne mu dziesięciny snopowe. Właśnie ten akt zamieszczony we wspomnianej na początku księdze, niejako pośrednio potwierdza istnienie w tym czasie parafii cieciszewskiej.

Na podstawie późniejszych dokumentów jesteśmy w stanie wskazać, iż już w połowie XIII wieku rzeka Jeziorka była granicą między parafiami a zapewne także między ziemiami, które już wkrótce przyjąć miały nazwy warszawskiej i czerskiej. Na Jeziorce kończyła się parafia w Milanowie, czyli późniejszym Wilanowie. Dopiero w roku 1410 wyłączono z niej parafię w Powsinie, gdzie wzniesiono w roku 1398 kościół. Początkowo zresztą Milanowo obejmowało swym zasięgiem oba brzegi rzeki, dopiero w roku 1406 wyłączono z niego leżącą na prawym brzegu Wisły parafię w Zerzeniu, lecz jeszcze w XVI wieku pojawiały się spory o dziesięciny w stosunku do wsi i kęp położonych na obu brzegach rzeki. Co jednak znajdowało się na południe od Jeziorki w połowie XIII wieku? Jak wskazuje nam akt erekcji Góry była to inna parafia. Wśród dziesięcin wymienionych jako przynależne górskiej parafii wymienia się miejscowości takie jak Mniszew, czy Warszewice. Brak jednak leżącego na południe Cieciszewa, który wówczas już istniał, co wskazuje, iż między Milanowem a Górą istniała już wówczas inna parafia. To kolejna cegiełka potwierdzająca nam datę 1236, a z pewnością domysły ks. Nowackiego, choć wnioskowanie to nieco z milczenia źródła, w tym wypadku wydaje się uprawnione.

Szkic, który planowałem zamieścić w książce o Cieciszewie, lecz ostatecznie z niego zrezygnowałem, stąd nieco robocza jakość. Parafia Cieciszewska w XVII wieku. Widoczny obszar, który zajmowała, w XIX wieku dojdą jeszcze kolejne zakładane wsie w wyrąbanym lesie należącym do Szymanowskich m. in. Podłęcze, Kawęczynek, Borowina i inne miejscowości.

Inne ciekawe informacje w „Vinea Christi” znaleźć można o Łubnej, która z rąk Raczków przejdzie w XVII wieku na rzecz bp. Wierzbowskiego i Nowej Jerozolimy. Otóż Raczkowie to potomkowie Cieciszewskich, którzy jeszcze na początku XVII wieku wieś tę posiadali. Co prowadzi nas znowu do domysłów ks. Nowackiego odnośnie rodowego charakteru ziem cieciszewskich.

Trudno wskazać dokładny zasięg terytorialny parafii w kierunku zachodnim. Wschodni zapewne od początku wyznaczała Wisła, nie znalazłem jak dotąd ani jednego odniesienia pobierania dziesięcin z miejscowości prawobrzeżnych, takich jak choćby Duda czy Borowie, mimo iż Otwock jak wynika z wizytacji dokonanej w roku 1649 wraz z Żelawinem i Glinkami odprowadzał snopowe do kościoła w Górze (znowu kłania się ciekawy dokument zawarty we wspomnianej książce). Południowa granica przebiegła między Brześccami a Moczydłowem, w okolicy Wólki Załęskiej, północną wyznaczała Jeziorka. Droga z Piaseczna do Góry nie istniała w obecnym kształcie, wytyczono ją w XIX wieku, granica biec musiała gdzieś w lasach. Ciekawe jest natomiast, że jeszcze w XVIII wieku uposażeniem plebana w Słomczynie były ziemie pod Jazgarzewem, mimo iż leżał on poza terenem parafii.

 

Jeszcze fragment "Vinea Christi". Jak widać jest sporo o Cieciszewie i Cieciszewskich, od których spadkobierców nota bene bp. Wierzbowski zakupił sporo terenów w okolicach Góry.

Nawet jeśli potraktujemy datę 1236 nieco apokryficznie, choć ponoć notujący ją w roku 1737 zapisał ją z dokumentów ocalonych ze zniszczonego kościoła w Cieciszewie, które już w pół wieku później nie istniały, skłaniam się ku twierdzeniu, iż parafia powstała właśnie w tym czasie. W tym kształcie przetrwała do początków XX wieku, kiedy to zaczęto tworzyć kościoły filialne w Konstancinie i Mirkowie, z czasem wyłączone jako oddzielne parafie. Chyba za 2 lata trzeba będzie szykować się na 800-lecie, ja oczywiście będę temat drążyć dalej… Podobnie jak prędzej czy później wrócę do nieznanych dziejów terenów na południe od Góry Kalwarii i ich związków z Cieciszewskimi, bo to jeszcze niezbadana sprawa. Nie dziwmy się natomiast problemom z określaniem granic, wiele spośród nadwiślańskich miejscowości z przynależnością kościelną miało problem przez wieki i po dziś dzień nie wiadomo którym kościołom podlegały, ale o tym kiedy indziej.


Źródła i literatura:

  • AGAD, Obory
  • >Vinea Christi. Dokumenty dotyczące założenia miasteczka Góra Kalwaria, Kraków-Góra Kalwaria 2011
  • Nowacki J., Dzieje archidiecezji poznańskiej t. I i II, Warszawa 1959 i 1964

© Historia okolic Konstancina
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci